Żaden urzędujący minister spraw zagranicznych w Unii Europejskiej nie ma w archiwum takiej fotografii jak Witold Waszczykowski. Szef polskiej dyplomacji stoi na tle polskiej i unijnej flagi obok Marine Le Pen. Wspólne zdjęcie wieńczyło aż półtoragodzinną rozmowę, podczas której Waszczykowski wyjaśniał przywódczyni Frontu Narodowego sytuację w Polsce i Europie Środkowej. A następnie słuchał, jak skrajnie prawicowa polityk zamierza zmieniać Wspólnotę.

– Ona zmierza do radykalnej reformy Unii. Chciałaby ją przekształcić w bardzo różną strukturę, która nie byłaby jednocześnie pod wpływem Rosji ani Stanów Zjednoczonych – relacjonował dziennikarzom. O tym, że Le Pen zamierza de facto Unię rozwalić, nie wspomniał.

Marine od lat dwoi się i troi, by poprawić wizerunek Frontu...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.