Andrzej Nowak-Arczewski, autor „Zmiłuj się nad nami”, tak przedstawia miasteczko K.:

„Miejscowość, jakich w Polsce wiele. Mord na żydowskich mieszkańcach. Tajemnica, której po dziś dzień nie może poznać nikt obcy. Co się dzieje z ludźmi, którzy zamykają się przed światem zewnętrznym?”.

Przed wojną mieszkało w K. 2 tys. Żydów. Po wysiedleniu w 1942 r. polscy sąsiedzi przejęli 125 ich domów. Przejęli też wszystkie młyny na rzece Koprzywiance, nie mówiąc o sadach, browarze i tartaku.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej