Był czas, kilkanaście, a nawet jeszcze kilka lat temu, kiedy uważaliśmy, że Europa w Polsce i Polska w Europie są niezagrożone. Z tym przekonaniem musieliśmy się rozstać w ostatnich kilkunastu miesiącach, kiedy to jesteśmy świadkami odwracania Polski od Europy i wypraszania Europy z Polski. W takich czasach tym bardziej warto przypominać myśl tych Polaków, którzy żyjąc pod zaborami, przyszłą niepodległość Polski chcieli zakorzenić w zjednoczonej Europie.

Pamiętając o inspiracjach i zasługach Roberta Schumana, musimy sięgać do naszych polskich aspiracji i motywów wiązania się z Europą, zwłaszcza że poczynania obozu władzy czynią je zaskakująco i niebezpiecznie dla Polski aktualnymi. Osobiście uważam, że najpełniej i najczyściej te aspiracje są wyrażone w napisanej w 1831 r. przez Wojciecha Bogumiła Jastrzębowskiego „Konstytucji dla Europy”, której rocznicę powinniśmy obchodzić właśnie w tych dniach. O projekcie i samym autorze wie w Polsce niewielu. Z pewnością bardziej jest nam znany właśnie Schuman czy inni ojcowie założyciele zjednoczonej Europy, o których też oczywiście warto byłoby wiedzieć więcej.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej