Zapytaliśmy czołowe postaci polskiego sektora informatycznego oraz globalnych gigantów technologicznych o to, jakie nadzieje wiążą się z technologiami. Czy – jak chcą wielcy wizjonerzy z Doliny Krzemowej – istnieją aplikacje, projekty, rozwiązania, które mogą pomóc światu? A może jednak zapewnienia, że cyfrowe wynalazki, choć mają ciemne strony, mogą ulżyć nam w codziennym życiu i uczynić nas lepszymi ludźmi, to tylko mydlenie oczu przez cyniczne technokorporacje? Choć nie obyło się bez szczypty sceptycyzmu, śmiało można powiedzieć, że jeśli tylko tego zechcemy, technologie mogą być naszym sprzymierzeńcem.

Klik na zdrowie

Bartłomiej Ślawski, dyrektor generalny VMware w Polsce

Śledząc najnowsze technotrendy, łatwo natrafić na informacje o gadżetach, które ułatwiają nam życie, zapewniają rozrywkę czy pomagają w uprawianiu sportu. Z kolei pośród rozwiązań IT dla firm najwięcej uwagi poświęca się tym, które zwiększają wydajność przedsiębiorstw, zapewniają bezpieczeństwo lub ograniczają koszty. Tymczasem obszarem, któremu wszyscy pasjonaci nowych technologii powinni najbardziej kibicować, jest medycyna. Tutaj postęp techniczny bezpośrednio przekłada się na ratowanie życia.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej