Reporter wyrusza do Dobrzenia Wielkiego, bo jak słyszał, ludzie tam walczą o godność. W południe dostaje SMS-a: „Szanowni Państwo, mamy potwierdzenie o rozpoczęciu protestu głodowego w gminnym ośrodku kultury w Dobrzeniu Wielkim, jutro, tj. 4 kwietnia, o godzinie 18”.

Siąpi, niebo jest stalowoszare. Zza chmur wyłania się niebiesko-zielono-pomarańczowy, stożkowaty kształt. Reporter jest przekonany, że to zjawisko to sprawka płynu do spryskiwania szyb, po prostu zrobił się zaciek. Ale chmury rozwiewają się dalej i po chwili już wie, że to, co wziął za złudzenie, jest wielkim kominem elektrowni.

Ci, na których terenie leży ta elektrownia, dostają rocznie od skarbu państwa 25 mln złotych. A za dwa lata, w związku z rozbudową, będą dostawać 55 mln. Do 1 stycznia 2017 roku...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.