Jest jak buty Relaks, „maluch”, pralka Frania, magnetofon Grundig, „Bolek i Lolek”, spodnie piramidy. W książce „333 popkultowe rzeczy. PRL” piosenkarka Maryla Rodowicz zajmuje trzy strony. „Uwielbiana przez publiczność, ale i przez peerelowskie władze” – pisze Bartek Koziczyński. „Właścicielka drapieżnego głosu i estradowa skandalistka. Miłośniczka szybkich samochodów, a zarazem femme fatale prominentów lat 70.”.

Kiedy kilka tygodni po powstaniu rządu Mazowieckiego Joanna Szczepkowska mówi w „Dzienniku telewizyjnym”: „Proszę państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”, ona jest po czterdziestce.

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.