Psy Pawłowa uczyły się, że dzwonek poprzedza pojawienie się miski. Groch Gagliano – że jedzenie jest zapowiadane przez powiew wiatru.

Szkolenie trwa trzy dni. Przez prawie cały czas siewka trzymana jest w ciemności. Przekąskę ze światła – wysokoenergetycznych, niebieskich promieni – dostaje tylko przez godzinę dziennie. Włączenie światła poprzedza delikatny powiew wiatru – pełni on podobną funkcję jak dzwonek w eksperymencie Pawłowa.

Rośliny nie są głupie!

Dzwonek Pawłowa, wiatr Gagliano

Siewki przeznaczone do tresury sadzono w probówkach rozwidlających się na górze jak litera Y. Część z nich dostawała zawsze światło z tego samego ramienia probówki, z której chwilę wcześniej powiał wiatr. Inne doświetlano z kierunku przeciwnego do kierunku wiatru. Trzecia grupa – kontrolna – dostawała światło losowo z prawej lub lewej strony, bez poprzedzających je podmuchów.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej