AGNIESZKA KUBLIK: Jemy palcami?

ROBERT MAKŁOWICZ*: Już od dawna znacznie częściej widelcem. To prawda, że Henryk Walezy przywiózł z Polski do Paryża widelec. Ale pan wiceminister spraw wojskowych, który twierdzi, że to myśmy nauczyli Francuzów jeść widelcem, nie wspomniał, że Walezy był synem Katarzyny Medycejskiej. A Katarzyna była Włoszką i zanim została królową Francji, siedziała na dworze we Florencji. Wszystko się da zjeść dłońmi z wyjątkiem makaronu. Więc kto wymyślił widelec? Włosi. Katarzyna Medycejska przyjechała na dwór francuski z widelcem, którego rzeczywiście Francuzi nie znali, ale znał od dziecka jej syn. Zatem Henryk Walezy przywiózł widelec z Polski do Francji, ale wcześniej z Francji do Polski.

...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.