Opublikowane poniżej fragmenty trzech listów datowanych na 2005 rok stanowią część korespondencji z lat 2005-07, którą z zachowaniem środków bezpieczeństwa udostępnił, wraz z prawem do publikacji, polityk prawicy, blisko niegdyś współpracujący ze środowiskiem Porozumienia Centrum i Prawa i Sprawiedliwości.

W maju 2005 roku, po powstaniu „niezwykle rozczarowującej” koalicji PiS z Ligą Polskich Rodzin i Samoobroną, ów polityk napisał do Jarosława Kaczyńskiego list, w którym wyraził zaniepokojenie zbliżeniem PiS z wrogimi wobec zjednoczenia Europy partiami. „Przypomniałem mu, że różne rzeczy nas przed i po 1989 roku w Polsce różniły, ale z tymi, którzy się czerwonych nie brzydzili tak jak my, a nawet z czerwonymi co do jednego byliśmy niezwykle zgodni: nie ma alternatywy dla NATO i Unii Europejskiej. Sam pamiętam, jak pod koniec lat 90. powtarzałeś, że nawet cztery razy bardziej zdominowana przez Niemców Bruksela jest dla Polski szansą na wyrwanie się spod ruskiego parasola, bo wraz z sowietyzacją Rosja to nie tylko utrata suwerenności, ale po prostu katastrofa cywilizacyjna”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej