MARCIN WÓJCIK: „Bo nie da się siedzieć cicho, kiedy Kaczyński z Rydzykiem plują na ludzi inaczej myślących. A Kościół udaje, że to tylko deszcz”. Odważnie ksiądz komentuje na Facebooku.

KS. STANISŁAW WALCZAK: Bo ciągle się wkurzam na to, co się tu dzieje.

Kiedy pojawiło się pierwsze wkurzenie?

– Wtedy, kiedy musiałem ratować polskie małżeństwo mieszkające w Niemczech. Ona słuchała Radia Maryja, on tego nie tolerował. Byli o krok od rozwodu. Zabroniłem jej słuchać radia i problem się rozwiązał.

Nie mogłem zrozumieć, że polscy biskupi pozwalają na radio, które zaraz po modlitwie oczernia, jątrzy, zieje nienawiścią. Ale biskupi mówili: „Nie zamykajmy radia, bo mówią pobożnie”...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.