Wychodzimy z Unii? Bardzo proszę, nie ma dramatu. Pod warunkiem że cała Wspólnota się rozpada. Wtedy polscy rolnicy, nawet jeśli nie dostaną z krajowego budżetu takiego wsparcia, na jakie mogą liczyć niemieccy czy francuscy farmerzy, dadzą sobie radę na europejskim rynku. Poradzą sobie, bo od 2004 roku dzięki funduszom unijnym tak dofinansowaliśmy i zmodernizowaliśmy rolnictwo, że może teraz konkurować z najlepszymi. Mamy nowe, wydajne ciągniki i kombajny, zautomatyzowane obory i chlewnie, przechowalnie warzyw i owoców, silosy zbożowe,...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.