Agnieszka Kublik: Masz na sobie koszulkę Orkiestry „Jednoczymy 25 lat”. Owsiak jednoczyciel?

Jurek Owsiak: Tak jest. Kiedy napisałem na Facebooku podziękowanie za ostatni finał, 2,5 mln osób w to weszło. W komentarzach przewija się coś takiego: dziękujemy za normalny dialog, za to, że nie ma u was gestu Kozakiewicza, bo wielu ludzi pokazuje ten gest.

Myślę, że w tych ciężkich czasach powinniśmy znaleźć ogromny plus. Ja znajduję: to są czasy odbudowywania w nas powinności obywatelskich. Musimy sobie przypomnieć – my, Polacy – że musimy chodzić na wybory. Zwracać uwagę na otaczający nas świat w kategoriach wspólnotowych. Odświeżyć nasze pomysły w kategoriach przyjacielskich i budowania Polski, z której chcemy być dumni także na zewnątrz i która ma wyrażać nas samych...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.