MICHAŁ KARBOWIAK: Jak zostać miliarderem?

RAFAEL BADZIAG: Trzeba wziąć kartkę i narysować na niej trzy okręgi. W jednym zapisać, co nas pasjonuje, w drugim to, w czym moglibyśmy być najlepsi na świecie, a w trzecim to, z czego naszym zdaniem byłyby największe pieniądze. Jeśli między wszystkimi okręgami pojawi się część wspólna, mamy szansę zbudować naprawdę dochodowy biznes. Inny przepis to wymyślić coś, co zmieni życie miliarda ludzi.

To wszystko za trudne.

– Gdyby osiągnięcie pozycji dolarowego miliardera było łatwe, byłby nim każdy.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej