OLGA WOŹNIAK: Wyobraźmy sobie, że na Ziemi zjawiają się kosmici.

DR PAWEŁ RUTKOWSKI: Ale będziemy rozmawiać o nauce?

Jak najbardziej. Tylko na początku spróbujmy przyjąć perspektywę pozaziemskiego obserwatora.

– Taką perspektywę często obiera znany amerykański językoznawca Noam Chomsky, przyglądając się naszemu językowi.

I do jakich wniosków dochodzi? Istnieje coś takiego jak po prostu język ludzki?

– Chomsky twierdzi, że z punktu widzenia Marsjanina ludzie posługują się jednym językiem. Pod powierzchniową odmiennością języków świata kryje się jeden mechanizm pozwalający manipulować symbolami, językowy wspólny plan. Nazwał go gramatyką uniwersalną. Gramatyki poszczególnych...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.