Tak szybko Polska zmieniała się tylko w latach 1989-90. PiS-owi udało się dokonać transformacji ustrojowej na nowo. Państwo Kaczyńskiego coraz bardziej przypomina PRL. Internacjonalizm zastąpiono nacjonalizmem, a dumę z postępów socjalizmu – dumą narodową, ale reszta to same podobieństwa:

* Awans społeczno-ekonomiczny grup do tej pory marginalizowanych przez ograniczanie praw pozostałej części społeczeństwa, wymianę kadr i elit (m.in. reforma służby cywilnej);

* Prymat praw socjalnych nad obywatelskimi;

* Centralnie sterowanie świadomością przez propagandę w rządowych środkach masowego przekazu, reformę programów szkolnych i zwiększenie rządowej kontroli nad szkołami (poszerzenie uprawnień kuratorów), propagandę historyczną, sterowanie kulturą, nauką i szkolnictwem wyższym (dawanie i odbieranie dotacji, upolitycznienie zarządzania instytucjami kultury i projekt zmiany ustawy o szkolnictwie wyższym);

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej