SYLWIA SZWED: Wszystkie kolorowanki do kosza – to pana hasło. Te dla dorosłych też?

MIROSŁAW ORZECHOWSKI*: Dla mnie kolorowanka to doskonały wstęp, żeby w życiu przejawiać zero inicjatywy. Jeśli obrazek ma ładny podrys, to wypełnianie drobiażdżków zaczyna nas wciągać, a w dodatku daje estetyczny efekt. A każdy człowiek ma przecież pierwotną potrzebę wypowiedzi graficznej. Ale to nie doprowadzi nas do twórczego myślenia, ale doskonale wdroży do schematycznego wypełniania procedur.

Pozostało 97% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej