Mark Zuckerberg, dyrektor generalny Facebooka, to w tej chwili prawdopodobnie najpotężniejszy człowiek na świecie. A może nawet w historii.

Fejs to Fejs z Markiem Zuckerbergiem

Zazwyczaj to prezydent Stanów Zjednoczonych był uznawany za najpotężniejszą osobę na ziemi. W końcu ma do dyspozycji najsilniejszą armię na naszej planecie i znaczący wpływ na 18-bilionową gospodarkę USA. Jednak prezydenta ograniczają instytucje trzymające jego władzę w ryzach (Kongres i sąd najwyższy), a także okres kadencji (kończy się w styczniu) i wola amerykańskich wyborców.

300 lajków na Facebooku i nie poznasz męża

Marka Zuckerberga nic nie ogranicza. Jego władza wywodzi się z Facebooka, siódmej korporacji na świecie pod względem tego, na ile giełda wycenia spółkę. Zuckerberg posiada 18 proc. jej akcji i kontroluje 60 proc. głosów.

A że Zuckerberg ma dopiero 32 lata, może pozostać na stanowisku dyrektora generalnego Facebooka przez następne pół wieku.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej