Jeszcze w zeszłym roku urzędował w najważniejszym gabinecie londyńskiej redakcji dziennika „The Guardian”. Dziś spotykamy się w jego gabinecie na Uniwersytecie Oksfordzkim - liczący prawie 63 lata Alan Rusbridger jest dziekanem college’u Lady Margaret Hall, jest też szefem rady programowej Reuters Institute for the Study of Journalism. Oraz dziennikarską legendą, porównywaną często z Bobem Woodwardem, tym od afery Watergate.

Brytyjski „The Guardian”, którym przez 20 lat (1995-2015) kierował Rusbridger, ma na koncie najważniejsze śledztwa dziennikarskie ostatnich lat. To właśnie ta gazeta po kilkuletnim badaniach ujawniła wielką aferę podsłuchową, w wyniku której upadł istniejący przez 168 lat tabloid „News of the World” (okazało się, że dziennikarze regularnie włamywali się na pocztę głosową znanych ludzi, w tym także członków rodziny królewskiej). „Guardian” opublikował również rewelacje Edwarda Snowdena o skali inwigilacji prowadzonej przez amerykańską NSA oraz WikiLeaks. Dziennik ma też jeden z najlepszych działów zagranicznych, gdzie publikuje obszerne korespondencje z całego świata.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej