Te wraże elity

Karol Modzelewski
14.01.2012 , aktualizacja: 27.04.2012 11:29
A A A Drukuj
Zawsze znajdą się politycy, którzy szukają w społecznych emocjach sprzyjającego wiatru: "Złodziei pogonimy i zrobimy porządek"

Koalicja PiS-Samoobrona-LPR, fot. Sławomir Kamiński, Agencja Gazeta

Gdy chodziłem w PRL do szkoły i gdy studiowałem na uniwersytecie, stosunek nowej, socjalistycznej inteligencji do ludu kształtowano, odwołując się do dwóch tradycji. Nosicielami jednej byli szlacheccy rewolucjoniści - bohaterowie XIX-wiecznych powstań narodowych; drugą zaś niosła nam marksistowska ideologia rewolucji proletariackiej.

Młodzi koledzy z IPN pewnie się ze mną nie zgodzą, ale marksistowska indoktrynacja była w moim pokoleniu dość skuteczna. Wiedzieliśmy, że szlacheccy rewolucjoniści zabiegali o wciągnięcie ludu wiejskiego do powstańczej walki z zaborcami, a Zygmunt Krasiński wyraził marzenia o skutecznym powstaniu słowami: "jeden tylko, jeden cud - z szlachtą polską polski lud - jak dwa chóry, jedno pienie". Wiedzieliśmy też, że we współczesnym świecie motorem rewolucji, która obala wszelką niewolę, jest wielkoprzemysłowa klasa robotnicza, ale nie dokonuje tego dzieła sama, lecz wspólnie z inteligencją, która wnosi do robotniczych środowisk rewolucyjną świadomość.

Kiedy nasze pokolenie zbuntowało się przeciw komunistycznej dyktaturze, oba paradygmaty - romantyczny i marksistowski - ucieleśniły się w głęboko przeżywanym zbrataniu inteligencji z klasą robotniczą w wielkiej "Solidarności". Ci, co mają dziś więcej niż 50 lat, pamiętają tamtą niezwykłą atmosferę.

Masowy ruch "Solidarności" został zniszczony przez stan wojenny. Przetrwała kadrowa antykomunistyczna konspiracja i związane z nią kręgi intelektualistów. Przetrwał również mit karmiący się wspomnieniem 16 miesięcy wolności. Dlatego nazajutrz po kontraktowych wyborach 1989 r. miliony wyznawców mitu, którzy w obliczu zbrojnej przemocy dali za wygraną, a nawet ci z nich, którzy nie poszli głosować,...

Zostało jeszcze 91% treści.

Pełny dostęp do Magazynu Świątecznego po wykupieniu abonamentu.

Od 1.99 PLN za pełny dostęp do Magazynu Świątecznego

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów