Do kogo strzelał prokurator

Marcin Kącki
14.01.2012 , aktualizacja: 08.05.2012 14:12
A A A Drukuj
Nie śpię całą noc. Szykuję prywatny pistolet, kaliber 9 mm, z pociskami parabellum. W poniedziałek rano wkładam mundur, żegnam się z żoną, nic nie mówię, odwożę syna do szkoły. Idę do pracy

Poznańska prokurature, gdzie postrzelił się prokurator; fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

To była próba samobójcza w afekcie? - pytam płk. Mikołaja Przybyła. Siedzę koło jego łóżka, na oddziale chirurgii twarzy (wtorek godz. 21.00). Ekipy telewizyjne zniknęły chwilę wcześniej spod szpitala. Pokoju pilnuje żandarm. Wchodzę do jednoosobowego pokoju, bez radia i telewizora. Przybył leży w łóżku, ma opatrunek na lewym policzku.

- Nie, to nie był afekt. Zaplanowałem to w niedzielę, dzień wcześniej. Gdy wycofał się biegły, który w prywatnie twierdził, że w sprawach billingów dziennikarzy mamy rację, ale nie chciał tego powiedzieć publicznie. Poszedłem na siłownię. Myślałem, co zrobić. Zwołam konferencję, przeczytam mocne oświadczenie i strzelę do siebie. Nie wiedziałem tylko, jak zrobić, żeby nikomu innemu nie stała się krzywda. Wymyśliłem, że wyproszę dziennikarzy pod pozorem przewietrzenia pokoju.

- Zaprasza pan dziennikarzy, mówiąc, że są manipulowani, i sam nimi manipuluje.

- Nie manipulowałem. Wierzyłem, że to najlepszy sposób, by dać przekaz. Żeby zaczęto mnie słuchać, że prokuratura wojskowa jest potrzebna. Już nikt nie mówił przecież o naszych sukcesach: prawie stu skazanych, w tym wysoko postawionych oficerów. I milionowych stratach dla państwa. Media już o tym zapominają. Idzie tylko: Przybył dymisja! Po co ta prokuratura?! W sobotę do pierwszej w nocy piszę oświadczenie. W niedzielę dzwonię do generała Parulskiego, by ocenił, czy stwierdzenie, że Pasionek działał w sposób nieuprawniony, kontaktując się z FBI, jest w pełni prawdziwe.

- Konsultował pan oświadczenie z Parulskim?

- Tylko ten fragment. Ale nie miał czasu ze mną rozmawiać, bo chyba szedł do teatru.

- Uprzedził go pan o wszystkim?
...

Zostało jeszcze 93% treści.

Pełny dostęp do Magazynu Świątecznego po wykupieniu abonamentu.

Od 1.99 PLN za pełny dostęp do Magazynu Świątecznego

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów