O miłość i pokój chciał walczyć chłopak, który w drobnomieszczańskim Passau narobił swego czasu z kumplami niezłego zamieszania. W 1970 r., kiedy Jimi Hendrix miał swój ostatni występ podczas Love and Peace Festival na bałtyckiej wyspie Fehmarn, Peter Seewald miał 16 lat. Późne dziecko rewolty 1968 r. Długie włosy, make love not babies, niewygodne pytania o przeszłość zadawane rodzicom - wszystko to jeszcze na bawarskiej prowincji dopiero czekało na odkrycie. Podobnie jak skrajne lewackie rojenia o lepszym świecie, inspirowane towarzyszem Mao i całkowitą niewiedzą o tym, co się dzieje za żelazną kurtyną.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej