Donata Subbotko: Panie Józefie, możemy pogadać jak suweren z suwerenem?

Józef Hen: Jak najbardziej.

Wie pan, co to Ruchadło Leśne?

- To jest po prostu nie na poziomie.

Dlatego pytam.

- Niestety, nie mam szacunku dla pana prezydenta. Dla pani premier też nie mam. Ani dla pani minister edukacji.

Nie spodziewałem się, że czegoś takiego dożyję, chociaż pisałem już przed laty, że grozi nam anarchofaszyzm. Myślę o moich dzieciach, wnukach.

Andrzej Duda, człowiek z mgły



Wnuki już chyba odfrunęły?
Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej