Andrzej Rzepliński: A potem słyszę, jak ktoś krzyczy w moim kierunku dwa razy: "Zdrajca!" [PIERWSZA CZĘŚĆ ROZMOWY]



Tomasz Kwaśniewski: Ile zarabia prezes Trybunału Konstytucyjnego?

Andrzej Rzepliński: To jest sześć średnich krajowych plus dwadzieścia procent za wysługę lat. Do tego... Zaraz, zaraz, przecież ja dostaję te kwity, co nam je tu raz w miesiącu dają, żeby w razie potrzeby, jakbym musiał się w szpitalu znaleźć, było wiadomo, że jestem ubezpieczony.

O, mam.

Proszę zobaczyć.
Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej