Klątwa Wołynia. Powrót upiorów przeszłości
O tych upiorach pisał kilkadziesiąt lat temu na łamach "Kultury" paryskiej Józef Łobodowski. Pisarz o ciekawej, niebanalnej biografii, a zarazem wielki zwolennik porozumienia polsko-ukraińskiego.

Do Jurija Szuchewycza [SMOLEŃSKI]
Mam osobisty problem z Pańską rozmową z Igorem Miecikiem, Panie Juriju. Brak mi odwagi, by pouczać Pana, człowieka, który spędził w sowieckich łagrach 30 lat, zamkniętego tylko i wyłącznie za ojca - Romana, dowódcę Ukraińskiej Powstańczej Armii

Latają w nas iskry
Zapamiętała tylko morderców. Tych dobrych wyrzuciła z głowy. Fragment książki Witolda Szabłowskiego "Sprawiedliwi Zdrajcy" o Ukraińcach, którzy podczas rzezi wołyńskiej ratowali Polaków



W lipcu Polska wypowiedziała Ukrainie wojnę. Wojnę hybrydową. Czego się spodziewaliście? Macie teraz naszą odpowiedź na swój zdradziecki atak. Wojna to wojna. Ale to nie my ją rozpoczęliśmy - usłyszałem w słuchawce telefonu, zanim zdążyłem powiedzieć coś więcej niż "dzień dobry" i zapytać o projekt uchwały ukraińskiego parlamentu o "historii ludobójstwa narodu ukraińskiego dokonywanej systematycznie i konsekwentnie przez państwo polskie".
Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej