Więcej takich dobrych tekstów znajdziesz w Magazynie Świątecznym

Są tacy, którzy nie wyobrażają sobie letniego wypoczynku bez wylegiwania się na plaży. My wolimy podróż w nieznane. Pucujemy naszą nie najmłodszą srebrną strzałę w wersji kombi i szykujemy się do drogi.

Nigdy nie stawiamy sobie jednego celu wyprawy. Wybieramy po prostu region, który przemierzamy powoli, po kawałeczku, z dnia na dzień.

Tym razem nasz cel podróży to Beskid Śląski.

Zapakowani po dach wyruszamy w tygodniową podróż na południe.
Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej