Agnieszka Niezgoda: Wspaniałe karminowe czółenka i złota broszka, pani sekretarz.

Madeleine Albright: Broszka to sowa. Symbol mądrości, której należałoby życzyć światowym przywódcom podczas szczytu NATO.

Ale czy faceci znają się na broszkach? Putin się rozzłościł, kiedy na spotkanie z nim założyła pani małpki "nie słysz zła, nie widź zła". A gdy zapytał, co symbolizują, odpowiedziała pani, że reakcje na politykę Rosji w Czeczenii.

- Mam kilka innych anegdot ze spotkań z Rosjanami.
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej