CZYTAJ TEŻ: Do Mateusza Kijowskiego. Co nam obiecał KOD


Sławomirowi Sierakowskiemu

Niewątpliwie komunikacja w KOD-zie kuleje i musimy pracować nad jej poprawą, jeśli nawet tak znakomity komentator naszej rzeczywistości jak Sławomir Sierakowski może mieć kłopot z uzyskaniem pełnej wiedzy na temat naszych aktywności.

Zacznę od ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Inicjatywę zgłoszenia własnego projektu ogłosiliśmy 23 grudnia 2015 roku, kiedy Sejm uchwalił tak zwaną ustawę naprawczą. Chcieliśmy pokazać inną drogę. Drogę poprawiania i ulepszania zamiast burzenia.

4 maja złożyliśmy wymaganą liczbę podpisów. Nasz projekt niedługo wejdzie pod obrady Sejmu. Żeby być w zgodzie z prawdą, nie można zapomnieć, że Nowoczesna również już jakiś czas temu złożyła swoją propozycję. Żaden z tych projektów nie wymaga zmiany konstytucji.

Nasz projekt poparło wiele autorytetów. Podpisali się pod nim prezydenci Komorowski i Kwaśniewski, sędziowie Stępień i Safjan, byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego oraz wiele innych wybitnych osobistości, znających zagadnienia prawa i praktyki konstytucyjnej.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej