Agnieszka Jucewicz: Jak introwertyk może się odnaleźć w świecie, który - jak pani mówi - "nie może przestać gadać"? A ja bym dodała: "nie może przestać się promować".

Susan Cain*: Problem polega na tym, że wielu z nich się nie odnajduje. Czują się nieadekwatni, winni, a niektórzy starają się stłumić w sobie te cechy, które z introwertyzmem się wiążą i nie znajdują dziś uznania: zadumę, refleksję, potrzebę samotności, ciszy.

Jeszcze inni, jeśli potrafią się zdobyć na ten wysiłek, przebierają się za ekstrawertyków, żeby jakoś przetrwać: zmuszają się do bycia wygadanymi, towarzyskimi, przebojowymi.
Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej