W ostatnim tygodniu widzowie mogli obejrzeć nową odsłonę starego wątku.

Ojciec, Jean-Marie, lat 87, opublikował na swojej stronie internetowej list otwarty. Zwracając się do córki, Marine, lat 47, per "Pani Przewodnicząca", grozi, że jeśli ona nie zakończy rodzinnej awantury, która spowodowała rozłam w partii, to on założy nowe ugrupowanie i odbierze jej wyborców w przyszłorocznym wyścigu do Pałacu Elizejskiego. "Nie poddamy się" - napisał.

Marine nie odpowiedziała słowem, nawet na uruchomionym kilka dni temu nowym blogu.
Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej