O tym liście miał się nikt nie dowiedzieć. "Naprawdę znam mój Kraj lepiej niż Pan: żyję w mojej Ojczyźnie już 70 lat; zapewniam Pana, że wybory Pana Prezydenta i nowego Rządu w Polsce nie są dowodem braku demokracji. Wybory ukazały, że większość zwykłych obywateli mojego kraju chce zmiany. Szkoda, że - jak to kiedyś mówił pan Chirac - także Pan stracił okazję, by siedzieć cicho " - pisze Wiesław Mering, biskup z Włocławka, do Martina Schulza, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.
Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej