Carl Honoré - urodzony w Szkocji Kanadyjczyk. Dziennikarz i publicysta. Jeden z twórców ruchu Slow i jego rzecznik na całym świecie. Autor książek tłumaczonych na kilkadziesiąt języków, m.in. "Pochwały powolności", "Pod presją. Dajmy dzieciom święty spokój!" oraz najnowszej (polska premiera 23 września) - "Bez pośpiechu. Jak mądrze rozwiązywać problemy i nie zwariować w szybkim świecie" (wyd. Drzewo Babel). Mieszka w Londynie z żoną i dwojgiem dzieci.

AGNIESZKA JUCEWICZ: Czytał pan "4-godzinny tydzień pracy" albo "4-godzinne ciało" Tima Ferrissa?

CARL HONORé: Znam autora, oczywiście. Śledziłem jego bloga przez jakiś czas, byłem na jednym z jego wystąpień, ale jakby to powiedzieć Gramy w różnych drużynach. Jego obsesja na punkcie pomiarów, prędkości i "osiągów" wydaje mi się niepokojąca, żeby nie powiedzieć: szkodliwa. Najtrudniejszych życiowych problemów nie da się przecież rozwiązać w cztery godziny.
Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej