WIDZISZ MAPĘ NIEWYRAŹNIE? Kliknij tutaj, aby powiększyć

Rosja wygrała. Z tą ponurą rzeczywistością muszą się zmierzyć kraje frontowe Europy po tygodniu, który okazał się katastrofalną porażką zachodniej dyplomacji i amerykańskiego przywództwa.

Zaczęło się od sukcesu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, gdzie Władimir Putin wygłosił mowę na miarę przywódcy, który wie, jak umacniać swą władzę. Zachodowi wyrzucał niemoc i lekkomyślność, udawał współczucie dla ofiar tzw. Państwa Islamskiego, ale zza jego słów wyzierała gotowość łamania reguł, ryzykowania i ponoszenia ofiar.
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej