Nawet nie wiedzieli, w jakim mieście wylądują. Spakowali się i wyjechali, w ciemno, byle tylko ocalić życie.

Dwa miesiące temu do Polski przyjechało na zaproszenie fundacji Estera 49 rodzin syryjskich chrześcijan. Połowa już wyjechała. Trzy zgodziły się rozmawiać.

Papież Polak w mirabelkach

- 2001 rok, wizyta Jana Pawła II w Syrii. Pracowałem w ambasadzie Watykanu w Damaszku. Byłem papieskim kierowcą - wzruszony Nidal z dumą pokazuje zdjęcie, na którym podtrzymuje papieża pod rękę.

Wtedy do głowy by mu nie przyszło, że kiedyś zamieszka w kraju papieża Polaka. Rodzina żyła spokojnie i dostatnio. Chrześcijanie cieszyli się sympatią władz.

Nazywam się Milion, czyli jak przez 17 lat uciekałem z Afryki



- Zaczęło się cztery lata temu. W marcu na ulicach Damaszku pojawiły się demonstracje. Zaraz po nich różni uzbrojeni ludzie. Raz, drugi padły strzały. Nim się obejrzeliśmy, była wojna.
Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej