35 lat temu irańscy studenci szturmowali ambasadę USA w Teheranie, krzycząc: "Śmierć Ameryce!". Budynki dawnej ambasady służą dziś jako ośrodek treningowy Strażników Rewolucji. Obok pomników ajatollaha Chomeiniego i "męczenników rewolucji" mieści się tu muzeum zwane jaskinią szpiegów. Jedną z jego głównych atrakcji jest "szklany pokój", w którym amerykańscy dyplomaci prowadzili najbardziej poufne rozmowy. To podwieszone u sufitu pudło z pleksiglasu, którego przezroczyste ściany, podłoga i sufit uniemożliwiały zainstalowanie pluskiew.
Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej