Zachód przegrywa walkę o opinię publiczną. To wniosek z ostatniego sondażu instytutu Pew Research. Niemcy i Francuzi lubią NATO, ale sprzeciwiają się zbrojnej interwencji w przypadku rosyjskiego ataku na jednego z sojuszników. Amerykanie, którzy nadstawiają za Sojusz karku, mają do niego nieco chłodniejsze podejście niż ich jadący na gapę sojusznicy. Ukraińcy mają powyżej uszu swoich polityków.

Na szczęście sondaże nie decydują o losie narodów. A porażka ankieterów w brytyjskich wyborach wskazuje, że takie badania być może w ogóle nie mówią, co ludzie naprawdę sądzą.
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej