Krzyk ostrzeżenia, którego nikt nie słucha, to coś z koszmaru sennego. Jednak dla wielu narodów, które były zniewolone przez Stalina, od ponad 20 lat jest to codzienne doświadczenie.

W ślad za triumfem Putina w Mińsku zachodni przywódcy i eksperci zaczynają sobie wreszcie zdawać sprawę, że Rosja jest nie tylko nieprzyjemna, ale stanowi też zagrożenie, a nam brakuje środków, by poradzić sobie z jej arsenałem i propagandą. Na przykład jedna z brytyjskich komisji parlamentarnych poddała miażdżącej krytyce rząd brytyjski i Unię Europejską za to, że nie umieją zrozumieć Rosji.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej