W internecie kwitnie życie intelektualne, o którym wiedzą nieliczni. Młoda inteligencja już nie dobija się do starych mediów, nie walczy o głos w szacownych tygodnikach opinii, nie antyszambruje w salonach. Zakłada własne. W rubryce ''Młodzi widzą lepiej'' będziemy co tydzień publikować najciekawsze teksty z ''Dziennika Opinii Krytyki Politycznej'', magazynu ''Kontakt'', ''Liberte!'' i ''Kultury Liberalnej''


Jest taka rosyjska przypowieść o rybaku w łodzi, która - płynąc z nurtem rzeki, stoi jednak w miejscu. Rybak nie wie, że czas się zatrzymał. I bez względu na to, ile by włożył siły w wiosłowanie i jak nurt byłby rwący, nie popłynie nawet centymetr dalej.

Czy naszą Łódź można porównać do tej z przypowieści? Nie, zupełnie nie, porównanie byłoby nieadekwatne. Z nami jest gorzej. Płynąc z nurtem rzeki - rzeki pieniędzy z Unii Europejskiej, nurtem politycznego mainstreamu - cofamy się i mimo że czas płynie, to ten jego upływ działa na naszą niekorzyść.
Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej