Jan Karski miał bogate życie. W międzywojniu był młodym, obiecującym dyplomatą. Wojna zmieniła wszystko. To wtedy Jan Kozielewski jako Jan Karski został bohaterskim kurierem Polskiego Państwa Podziemnego. Po wojnie, w USA, nadal posługując się nazwiskiem ''Karski'', został powszechnie szanowanym profesorem Uniwersytetu Georgetown i autorem wznawianego teraz doskonałego studium z historii dyplomacji ''Wielkie mocarstwa wobec Polski. 1919-1945. Od Wersalu do Jałty''. Próbował zrozumieć porażkę Polski w drodze do zachowania niepodległości.

W 1942 r. dwukrotnie przedostał się do warszawskiego getta, a potem do obozu przejściowego w Izbicy na Lubelszczyźnie. Informował rządy Wielkiej Brytanii i USA o Zagładzie, mając nadzieję, że podejmą działania prowadzące do ocalenia pozostałych przy życiu Żydów. Opisał to w książce ''Tajne państwo. Opowieść o polskim Podziemiu'', wydanej już w 1944 r. Wykazał się w niej wnikliwością w pojmowaniu wyjątkowego charakteru tego, co naziści nazywali ''ostatecznym rozwiązaniem''. Był jednym z niewielu obserwatorów, którzy przeprowadzili wyraźne rozróżnienie między straszliwymi niemieckimi kampaniami terroru wymierzonymi w polskie elity a bezprecedensową próbą wymordowania przez Niemców wszystkich Żydów.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej