W wierszu ''Czytając notatnik Anny Kamieńskiej'' Czesław Miłosz podsumował życie bohaterki utworu w następujących słowach: ''Nie była poetką wybitną. Ale to sprawiedliwe. Dobry człowiek nie nauczy się podstępów sztuki''.

Dlaczego Miłosz daje sobie prawo do wygłoszenia takiej pobieżnej, a jednak ostatecznej oceny dokonań Kamieńskiej? Odpowiedź jest prosta: jak pisała Magda Heydel w recenzji wyboru wierszy Anny Kamieńskiej: ''Trudno pozbyć się myśli, że gdyby Anna Kamieńska była mężczyzną, jej minimalistyczne i intensywne utwory doczekałyby się pewnie innych recenzji niż ta zanotowana przez Miłosza''.

Ponad 20 lat po ukazaniu się wiersza Miłosza ceniony...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej