Grzegorz Sroczyński: Co wiemy o najbogatszych Polakach?

Krzysztof Jasiecki: Niewiele. W polskim kapitalizmie prawie nie bada się kapitalistów. Właściciele dużych firm, top menedżerowie, bankowcy ''nie wpadają do próby''. A jeśli nawet zostaną wylosowani - nie mają czasu lub odmawiają rozmowy z ankieterem.

Zapytałem prezesa GUS o dane dotyczące najwyższych dochodów. Potwierdził, że nie dysponujemy dokładnymi informacjami. Również opracowania międzynarodowe nie oddają dokładnie stanu rzeczy w Polsce. OECD podaje na przykład, że stosunek dochodów najbogatszych Polaków do dochodów najbiedniejszych wynosi 8:1 (na przykład w Chile 27:1). Tymczasem z innych danych cząstkowych - jak porównanie wynagrodzeń menedżerskich i płac pracowniczych w przedsiębiorstwach - można wnioskować, że skala nierówności jest u nas znacznie większa.

Na Zachodzie badają to dokładniej?
Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej