Zgoda. Europa przechodzi kryzys. Ale nie skreślajmy jej jeszcze. Pamiętajmy, że żadna ze światowych potęg w minionych dwóch dekadach nie zmieniła świata tak bardzo jak Unia Europejska. Militarna siła Stanów Zjednoczonych zapewniła Europie wolność i bezpieczeństwo, ale bilans amerykańskich dokonań w innych częściach świata jest w najlepszym razie niejednoznaczny. Rosja nadal tkwi tam, gdzie się znalazła z końcem zimnej wojny. Japonia pogrążyła się w marazmie. A rosnące potęgi, takie jak Chiny, jeszcze nie spróbowały przekształcić globalnej polityki według własnych wyobrażeń.
Pozostało 99% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej