Dawno temu bogini Ganga mieszkała w niebie, a inni bogowie zazdrośnie strzegli jej przed ludźmi. Przeznaczeniem Gangi było jednak zstąpić na ziemię i stać się jej żywicielką. Hucząca i spieniona runęła w dół i niechybnie zatopiłaby całe Indie, gdyby Śiwa w porę jej nie pochwycił i przepuścił przez swoje długie splątane włosy. Ganga łagodnie spłynęła na ziemię, nie wyrządzając nikomu krzywdy.

To mityczne zdarzenie upamiętnia święte miasto Hardwar (na zdjęciu) na południowym krańcu przełomu, z którego Ganges wypływa na równinę (ok. 260 km od źródeł w Himalajach). Dzikie bystrza, progi i wodospady ustępują tu miejsca głębszej i spokojniejszej wodzie złączonej w majestatyczny nurt. Bogini Ganga łagodnieje w świecie ludzi. Jej wody będą nawadniać pola, oczyszczać ciała i dusze, unosić prochy zmarłych ku lepszym światom.

***

Hardwar to jedno z najważniejszych miejsc na pielgrzymkowej mapie Indii. Codziennie rzesze wiernych wysiadają z pociągów i wędrują przez miasto nad Ganges, by w jego wodach odkupić winy i prosić o błogosławieństwo.
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej