W wydanej niedawno książce "Kto zabił Jezusa? Prawda i interpretacje" (Wydawnictwo m) Paweł Lisicki usiłuje przywrócić klasyczną tezę, że to przede wszystkim Żydzi są odpowiedzialni za Jego śmierć. A przecież obaliła ją współczesna wiedza o Biblii, a także, od czasu Soboru Watykańskiego II, oficjalne nauczanie Kościoła katolickiego.

Lisicki w znacznym stopniu pomija tę nową wiedzę i naukę Kościoła. Opiera swą argumentację na trzech głównych podstawach:

- na tym, że w Nowym Testamencie nie ma żadnych dowodów świadczących o wspieraniu Jezusa przez Żydów w trakcie Jego procesu;

- na mocno dyskutowanym wersecie 27, 25 Ewangelii według św. Mateusza, według którego "żydowski tłum" ma przyjąć na siebie winę za śmierć Jezusa, winę, która będzie obciążać jego potomków;

- na Pierwszym Liście św. Pawła do Tesaloniczan (14-16), w którym mowa o...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.