Cóż jest specyfiką prawosławia? W moim odczuciu - sztuka. Co przez to rozumiem? Mniej więcej to, dlaczego książę kijowski Włodzimierz wybrał chrześcijaństwo wschodnie. Jego posłowie po powrocie z Bizancjum tak mu opisali tamtejszą liturgię: "[...] i nie wiedzieliśmy, w niebie li byliśmy czy na ziemi".

Rzecz pewnie oczywista: piękno cerkiewnej muzyki, piękno ikon. O protestantyzmie pisałem, iż można by powiedzieć, ogromnie upraszczając, że specyfiką protestantyzmu jest Pismo, a prawosławia - piękno. I nie jest to tylko sprawa zdobnictwa, nie tylko troska o to, by każda liturgia eucharystyczna (po katolicku: msza), każde w ogóle nabożeństwo było piękne.

W prawosławiu widać znacznie wyraźniej niż w katolicyzmie przekonanie, że Bóg objawia się w sztuce. To jest w tym Kościele "oręż ewangelizacyjny". A wiąże się to ze swoistym, świętym irracjonalizmem chrześcijaństwa wschodniego, jego mistycyzmem. Bóg mówi do człowieka nie tylko przez intelekt, słowo. Także innymi drogami. Można Go poznać także inaczej.
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej