FOT. TOMASZ WIECH / AGENCJA GAZETASkończyłem czytanie grubej książki Michała Łuczewskiego ''Odwieczny naród. Polak i katolik w Żmiącej''. Przedziwna lektura, dla mnie bardzo smutna.

Jako studium socjologiczne procesu kształtowania się świadomości narodowej na podkarpackiej wsi jest to książka wartościowa i pouczająca. Jej przedmiotem jest wieś Żmiąca, trudno dostępna komunikacyjnie, uważana (jak pisze autor, s. 42-43) za najbardziej konserwatywną i bezkonkurencyjnie katolicką wieś polską. Przez ponad sto lat - począwszy od Franciszka Bujaka w roku 1901 aż do autora omawianej książki - była ona badana przez socjologów zainteresowanych problemem tożsamości narodowej galicyjskich chłopów. Badania te ukazały, w jaki sposób mieszkańcy wsi, w roku 1901 dystansujący się od polskości, przemienili się w ''Polaków - katolików'', przeświadczonych o swej odwiecznej przynależności do monolitycznego narodu polskiego.
Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej