Grzegorz Sroczyński: Janusz Czapiński ma dużą władzę?

Janusz Czapiński: Nie sądzę.

A ja sądzę. Jak włączę TVN 24 albo otworzę "Gazetę", to zapewne będzie tam Janusz Czapiński, dyżurny psycholog kraju.

- Już nie. Porzuciłem tę rolę. Wchodziłem do mediów ze starą osobowością dobrego ucznia. Pilniaczka. Więc jak mi jakikolwiek dziennikarz zadawał jakiekolwiek pytanie, to starałem się odpowiedzieć. W końcu doszło do tego, że ktoś zapytał mojego pięcioletniego syna: "A czym się tatuś zajmuje?".
Pozostało 98% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej