REUTERS/Stringer

Fot. Bartosz Bobkowski/AGWszystkie rozstania są trudne. Jednak najbardziej boimy się przeciągających się rozwodów. Wszystko zaś wskazuje na to, że Chiny i USA znajdują się w trakcie takiego rozwodu - jak para, która wzajemnie się nienawidzi, a zarazem potrzebuje. Pekin i Waszyngton, szykując się do zmian w kierownictwie politycznym, nie mogą uniknąć poważnych renegocjacji warunków, na jakich są oparte ich wzajemne relacje.
Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej