Herman Van Rompuy i José Manuel Barroso podczas szczytu UE; Fot. Virginia Mayo AP

Zakończony wczoraj szczyt Unii Europejskiej był gorącym sporem o to, kto i na jakich zasadach ma ponosić odpowiedzialność za ratunek wspólnej waluty.

Tę odpowiedzialność mierzy się dzisiaj w miliardach euro - dlatego dyskusje o pakcie dla wzrostu, pomocy dla banków i poluzowaniu oszczędnościowego gorsetu były w istocie sporem o to, jak głęboko do kieszeni powinny sięgnąć bogate Niemcy.

Ale w całym zamieszaniu nie chodzi tylko o pieniądze.
Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej