Biuro profesora Ha-Joon Changa to klitka na wydziale ekonomii Uniwersytetu w Cambridge. Było tak ciasno, że iPoda, na którym nagrywałem rozmowę, musiałem położyć na stosie książek. Była to paczka z tureckim przekładem bestsellera Ha--Joon Changa "23 rzeczy, których wam nie mówią o kapitalizmie". Poza tym pokój zapełniają inne książki Changa - głównie pozostałe dwadzieścia przekładów "23 rzeczy...", ale też dziesięć przekładów pierwszego bestsellera, "Źli samarytanie", w którym wyjaśniał, dlaczego międzynarodowa pomoc gospodarcza dla krajów rozwijających się często przynosi więcej szkody niż pożytku.

WOJCIECH ORLIŃSKI: Która teza pańskiej książki budzi najwięcej kontrowersji?

PROF. HA-JOON CHANG: Że pralka zmieniła świat bardziej niż internet. Ciągle to słyszę, "podobała mi się pańska książka, ale jest jeden punkt, z którym się nie zgadzam". Gdy ktoś tak mówi, to ja już wiem, o czym będzie mowa. Jeden z pierwszych przekładów miałem na język holenderski i zaproszono mnie do dyskusji w holenderskiej telewizji, w której spierał się ze mną holenderski profesor.
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej