Habermas nic nie rozumie z kryzysu" - napisał komentator ekonomiczny "Frankfurter Allgemeine Zeitung" Rainer Hank w reakcji na tekst filozofa, który publikujemy obok. Podczas gdy Habermas ubolewa nad podporządkowaniem polityki siłom rynku, zdaniem eksperta problem nie istnieje. Przeciwnie: rynki są "krytycznym korektorem pozbawionej hamulców demokracji większościowej" - twierdzi Hank.

Zapłacili obywatele

Czyż to nie reakcja rynków finansowych zmusiła w końcu Silvio Berlusconiego do odejścia?
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej